Swego czasu miałem pomysł na stworzenie noża typu Rambo, niezniszczalni, władca survival czy jakiś tam. Machnąłem coś na szybko, chociaż rysowanie to jest mój dramat. 🙈

Trudno no, cieszę się, że przynajmniej szlifierka lepiej mi to dorysuje niż moja łapa. Rękojeść zwykle i tak kształtuję sobie ręcznie bez wzoru, więc na moim beznadziejnym rysunku pełni funkcję jedynie ozdobną, ale chyba też nawet tak średnio.

Klinga jest. Uff… może za pół roku będzie w końcu skończona <dumny>. Nawet udało się już zahartować i liznać papierkiem💪

Teraz troche klejenia i… spokoju 😂

I jakiś trzpień ochotnik do przebicia otworu na trzpień docelowy. W sumie to była najżmudniejsza praca przy tym nożu.

Teraz już kształty…

Jako, że dostałem od kolegi fajne kawałki skóry na przekładki i inne wstawki musiałem dopełnić obowiązku i je jakoś wykorzystać. Mniej lub bardziej się udało coś zdziałać. Całość już po polerowaniu, klejeniu i zaklepywaniu.

Nóż można zamówić tutaj:

Nóż survivalowy typu rambo